„Katastrofa na wodach Morza Śródziemnego”, głosi tytuł artykułu, w którym Tageszeitung dystansuje się od medialnych opisów ugrzęźnięcia na mieliźnie statku „Costa Concordia”. Bowiem w krajach śródziemnomorskich, jak przypomina berliński dziennik, liczni rozbitkowie „nie trafiają na pierwsze strony gazet”. Swój reportaż ilustruje fotografią statku, który w 2011 r. rozbił się u wybrzeży tunezyjskiej wyspy z 700 libijskimi uchodźcami na pokładzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 stycznia 2012
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Lampedusa: znaleziono 25 ciał na przeciążonej łodzi z uchodźcami
Włoska straż przybrzeżna znalazła ciała 25 młodych mężczyzn w luku łodzi, która. wylądowała na wyspie Lampedusa. Łodzią podróżowało w sumie 296 uchodźców.
Przyczyna śmierci mężczyzn jest jeszcze nieznana, ale policja przypuszcza, że wszyscy udusili się w zatłoczonym luku.
Ciała znaleziono gdy uchodźcy przechodzili z łodzi na okręt straży przybrzeżnej. Obecnie znajdują się w ostnicy na Lampedusie.
271 pasażerów łodzi przeżyło. Wśród nich jest 36 kobiet i 21 dzieci.
poniedziałek, 9 maja 2011
"Jeśli wiatr się wzmoże, to przykro mi, wszyscy zginiemy". Podróż imigranta do Europy
Na łodzi wszyscy palili, bo nic innego nie było do roboty. No, chyba, że był sztorm, a fale przelewały się przez burty statku. Dla Mohameda Munadiego sztorm był ulgą. Pozwalał się czymś zająć. - Tam, kiedy woda jest czarna, a ty się boisz, jest gorzej niż na pustyni. Myślisz, jak umrzesz. Pytałem samego siebie: "Mohamed, zrobiłeś to wszystko dla pracy? Dla Europy?"

Mohamed Munadi zapala papierosa, patrząc na słońce wstające nad Orią w południowych Włoszech. Jak dla wielu tunezyjskich imigrantów, włoskie miasteczko stało się dla niego przymusowym przystankiem w drodze do Francji. Jego wieś niewiele ucierpiała w czasie rewolucji w Tunezji. Ale kiedy w sąsiedniej Libii wybuchła wojna domowa, Mohamed postanowił uciec. Do Europy, która wcale nie chce ani jego, ani tysięcy jemu podobnych. A mimo to jadą.
Fala uciekinierów ze zrewoltowanych krajów arabskiego Maghrebu - głównie z Tunezji, a teraz Libii - wzmocniła i tak już potężny strumień imigrantów, płynących co rok do Europy z Afryki do Hiszpanii, Włoch i przede wszystkim do Francji. Tylko na położonej 60 mil morskich od wybrzeży Tunezji włoskiej wyspie Lampedusa, która stała się już ikoną imigranckiego problemu Europy, ląduje rocznie około 30 tys. ludzi. Przez cztery ostatnie miesiące przypłynęło więcej, w tym Mohamed. Oto droga imigranta do Europy.
Mohamed Munadi zapala papierosa, patrząc na słońce wstające nad Orią w południowych Włoszech. Jak dla wielu tunezyjskich imigrantów, włoskie miasteczko stało się dla niego przymusowym przystankiem w drodze do Francji. Jego wieś niewiele ucierpiała w czasie rewolucji w Tunezji. Ale kiedy w sąsiedniej Libii wybuchła wojna domowa, Mohamed postanowił uciec. Do Europy, która wcale nie chce ani jego, ani tysięcy jemu podobnych. A mimo to jadą.
Fala uciekinierów ze zrewoltowanych krajów arabskiego Maghrebu - głównie z Tunezji, a teraz Libii - wzmocniła i tak już potężny strumień imigrantów, płynących co rok do Europy z Afryki do Hiszpanii, Włoch i przede wszystkim do Francji. Tylko na położonej 60 mil morskich od wybrzeży Tunezji włoskiej wyspie Lampedusa, która stała się już ikoną imigranckiego problemu Europy, ląduje rocznie około 30 tys. ludzi. Przez cztery ostatnie miesiące przypłynęło więcej, w tym Mohamed. Oto droga imigranta do Europy.
piątek, 6 maja 2011
Global Eye on Human Trafficing - Issue 10
Dostępny jest bardzo ciekawy numer bulietynu IOM dotyczącego handlu ludźmi. Jeden tekst publikacji dotyczy także Polski. Biuletyn w formacie pdf dostępny jest tutaj.
niedziela, 17 kwietnia 2011
Nie taki ciężki balast
W obliczu napływu wielu tysięcy imigrantów pochodzących z Afryki Północnej, Włochy zwracają się do swoich partnerów o solidarność. Ale 11 kwietnia ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości państw członkowskich UE, pod wodzą Francji i Niemiec, przypomnieli Włochom o ich obowiązkach w kwestii przyjmowania i radzenia sobie z imigrantami, przywołując tym samym zasadę „każdy sobie rzepkę skrobie”.
Jeśli wierzyć rządowi Silvio Berlusconiego, Włochy muszą stawić czoła prawdziwemu tsunami nielegalnych imigrantów, głównie pochodzenia tunezyjskiego. Włochy głośno domagają się podziału „balastu” między państwa członkowskie UE i grożą, że pozwolą tym przybyszom przedostać się do innych krajów. „Pozwolenia na pobyt tymczasowy” o ważności trzech miesięcy mają, zdaniem włoskich władz, im to umożliwić…
Wyżej wspomniani partnerzy, zwłaszcza Niemcy, Austria i Francja, odrzucili ten szantaż, przekazując to jasno 11 kwietnia w Luksemburgu, podczas spotkania Rady Ministrów Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, przedstawicielowi Włoch, Roberto Maroniemu – członkowi Ligi Północnej, partii regionalistycznej i ksenofobicznej.
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Imigranci w potrzasku
„Imigranci – spór na linii Włochy–Francja”, głosi tytuł w La Stampa. Napięcie między oboma krajami w sprawie imigrantów z Afryki Północnej osiągnęło nowy wymiar 7 kwietnia, kiedy to rząd w Paryżu odmówił uznania tymczasowych pozwoleń na pobyt przyznanych przez Rzym uchodźcom, którzy przypłynęli w tych dniach na Półwysep. Francuzi mają bowiem zamiar nadal odsyłać do Włoch osoby próbujące dostać się w granice ich państwa. Ważne przez pół roku pozwolenia zostały przyznane w celu odciążenia przepełnionych ośrodków dla uciekinierów, którzy znaleźli się w Italii.
Włochy zaczynają operację odsyłania nielegalnych imigrantów do Tunezji. "Wyperswadujemy im przyjazd tu"
Premier Włoch Silvio Berlusconi oświadczył na Lapedusie na Morzu Śródziemnym, wyspie, która od miesięcy jest celem nielegalnych imigrantów, że od poniedziałku rozpoczyna się operacja ich odsyłania do Tunezji.
Szef włoskiego rządu po raz drugi od 30 kwietnia przybył na tę wyspę. Jako położona najbliżej wybrzeży północnej Afryki stała się celem exodusu jej mieszkańców.
Przymusowe odsyłanie przybyszów nazwał zastosowaniem "perswazji psychologicznej".
Powiedział, że jeśli Włochy będą konsekwentnie odsyłać nielegalnych imigrantów, "wyperswadują" innym pójście tą drogą.
"Kiedy się dowiedzą, że każdy obywatel tunezyjski jest niezwłocznie repatriowany, ci wszyscy, którzy zamierzają to uczynić, zadadzą sobie najpierw pytanie, czy warto płacić ponad tysiąc euro (przemytnikowi imigrantów) i podejmować ryzyko niebezpiecznej morskiej przeprawy" - mówił.
środa, 30 marca 2011
Tykająca bomba imigracyjna
Sytuacja w Lampedusie ulega pogorszeniu. Nowy rekord – 2000 imigrantów na dobę – osiągnięty został w niedzielę. Tym samym liczba wymagających zakwaterowania w zatłoczonych ośrodkach wzrosła do 7000 (Lampedusa liczy 5500 mieszkańców), pisze Corriere della Sera.
Minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni ostrymi słowy skarcił te regiony Włoch, które uciekają od współuczestniczenia w przyjmowania azylantów, jak też rząd Tunezji, pod adresem którego kieruje oskarżenia o łamanie umów ograniczających napływ uciekinierów.
poniedziałek, 21 marca 2011
Uchodźca z Libii zatrzymany w Polsce
W czasie ubiegłego weekendu funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 24-letniego cudzoziemca, który nielegalnie przekroczył niemiecko-polską granicę. Mężczyzna posiadający obywatelstwo Tunezji oraz obywatelstwo Libii do kontroli przedstawił jedynie dokument wydany przez duński Czerwony Krzyż - informuje Nadodrzański Oddział Straży Granicznej.
- Ustaliliśmy, że mężczyzna przez większość swojego życia zamieszkiwał na terytorium Libii. Jednakże w związku z panującym reżimem w tym państwie i obawą o swoje życie cudzoziemiec postanowił opuścić Libię. W tym celu nielegalnie przedostał się łodzią wraz z grupą innych nielegalnych emigrantów przez Morze Śródziemne do Europy Zachodniej, następnie ukryty w samochodzie ciężarowym dostał się do Danii. Na czas oczekiwania na przyznanie azylu został mu wydany dokument, którym mógł posługiwać się jedynie na terytorium Danii - mówi ppor. Katarzyna Kotopka Łanda z placówki Straży Granicznej w Olszynie.
piątek, 18 marca 2011
ONZ: Trwa exodus z Libii. Uciekło już 300 tys. ludzi
300 tys. ludzi uciekło już z Libii i exodus wciąż trwa - poinformowało biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. uchodźców (UNHCR), które martwi się, że po zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Libią nasilą się działania sił Muammara Kadafiego.
Strumień uchodźców z Libii jest stały i wynosi ok. 1500-2000 ludzi, którzy codziennie przedostają się przez granice - powiedziała rzeczniczka UNHCR Melissa Fleming.
Jak powiedział rzecznik biura UNHCR Rupert Colville, organizacja martwi się, że odwetowe działania prorządowych sił przeciwko Libijczykom mogą nasilić się po ogłoszeniu Libii przez światowe mocarstwa strefą zamkniętą dla lotów.
poniedziałek, 14 marca 2011
Po ustępstwach greckiego rządu imigranci kończą głodówkę
Znaczącymi ustępstwami ze strony greckich władz zakończył się trwający od 25 stycznia strajk głodowy 300 imigrantów.
Zaczynając 25 stycznia strajk, imigranci, głównie z północnej Afryki, domagali się zalegalizowania pobytu w Grecji oraz przyznania im praw politycznych, socjalnych i pracowniczych. Nie dostali tego, ale rząd w Atenach i tak poszedł na znaczne ustępstwa.
Zgodnie z porozumieniem, które jego przedstawiciele zawarli w czwartek wieczorem z głodującymi, z 12 do 8 lat skrócono okres, po którym nielegalni imigranci będą się mogli ubiegać o prawo stałego pobytu w Grecji, a wszyscy uczestnicy protestu będą mieli prawo do przedłużanego co pół roku pobytu czasowego aż do osiągnięcia wymaganych ośmiu lat.
Dramat na granicy. Polacy też mogą pomóc
Polska Akcja Humanitarna apeluje o pomoc dla ofiar kryzysu w Libii i organizuje zbiórkę pieniędzy. PAH zapowiada, że w przyszłym tygodniu na granicy libijsko–egipskiej zostanie przeprowadzony rekonesans potrzeb uchodźców, którzy w tragicznych warunkach koczują tam od wielu dni.
Polska Akcja Humanitarna apeluje o wpłaty na pomoc dla poszkodowanych
Z Libii do sąsiadujących państw uciekło już blisko 250 tys. osób, natomiast na granicach przebywa nadal około 22 500 tysiąca osób -w tym 7,5 tysiąca na granicy libijsko – egipskiej.
Koczują tam w tragicznych warunkach, ponieważ nie mają ani środków transportu, ani pieniędzy. Większość z osób, które pozostają obecnie na granicach to cudzoziemcy, którzy na co dzień byli zatrudnieni w Libii.
środa, 9 marca 2011
Izrael odkłada deportację dzieci imigrantów. "Bo trwa rok szkolny"
Minister spraw wewnętrznych Izraela Eli Iszai powiedział, że odkłada o kilka miesięcy planowaną przez rząd deportację dzieci imigrantów oraz ich rodzin. Wyjaśniał, że decyzję podjął nie pod wpływem protestów, ale po to, by nie odsyłać dzieci w trakcie roku szkolnego.
Rząd ma zamiar wydalić z kraju ok. 400 dzieci, w tym 180 uczniów szkoły podstawowej Bialik-Rogozin w Tel Awiwie. Nakręcony o kilkorgu z nich film dokumentalny otrzymał tegorocznego Oscara.
Deportacje miały się rozpocząć w tym tygodniu. Szef izraelskiego MSW ogłosił decyzję o ich przesunięciu kilka dni po demonstracji pod hasłem obrony zagrożonych wydaleniem dzieci, która odbyła się w Tel Awiwie z udziałem znanych osób, w tym Alizy Olmert, żony byłego premiera Ehuda Olmerta, oraz aktorki Gili Almagor. Gwiazda wzywała do ukrywania dzieci przed władzami w wypadku, gdyby nie wycofały się one ze swego pomysłu.
niedziela, 20 lutego 2011
Dajcie im pracę!
Włochy proszę Brukselę o wsparcie finansowe w związku z napływem imigrantów na Lampedusę. Ale zamiast zwiększać budżet Frontexu, Unia powinna raczej zmienić politykę azylową i zacząć wspierać integrację gospodarczą imigrantów.
Rząd w Rzymie prosi Europę – w imię solidarności, która nakazuje, by ciężar, jaki jej przyszło dźwigać, był rozłożony równomiernie – o wzięcie udziału w rozwiązaniu problemu nękającego Lampedusę.
Chodzi nie tylko o współfinansowanie patroli granicznych – co już robi Frontex- ale także o zaoferowanie gościny części tych uciekinierów, którzy już tu dotarli.
Włochy zwróciły się do sprawujących przewodnictwo w UE Węgier o zwołanie nadzwyczajnego szczytu, który ma ustalić terminy i sposób podziału zadań związanych z przyjmowaniem uchodźców i rozpatrywaniem wniosków o azyl.
Wielu z nich, jak się wydaje, i tak ma zamiar opuścić nasz kraj. Polityczni uciekinierzy, tak jak ogół imigrantów, mają skłonność do osiedlania się tam, gdzie już zamieszkują ich krajanie.
Największe skupiska Tunezyjczyków i pozostałych ludów północnoafrykańskich w Europie znajdują się obecnie poza Włochami – głównie we Francji i Hiszpanii.
środa, 26 stycznia 2011
Raport: liczba muzułmanów na świecie rośnie coraz wolniej
Coraz niższy przyrost naturalny w ciągu najbliższych dwóch dekad spowolni wzrost światowej populacji muzułmanów z 2,2 proc. rocznie w latach 1990-2010 do 1,5 proc. do roku 2030 - wynika z badań ośrodka Pew Research Center.
Do roku 2030 liczba muzułmanów osiągnie 2,2 mld co będzie stanowiło 26,4 proc. światowej populacji. Dla porównania w 2010 roku wyznawców tej religii było 1,6 mld czyli 23,4 proc. mieszkańców świata.
Raport przygotowany przez Pew Forum on Religion and Public Life nie podaje danych dotyczących wyznawców innych religii, jednak ośrodek zapowiada podobne raporty na temat m.in. chrześcijaństwa, hinduizmu, buddyzmu i judaizmu.
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Kopnąć Kopta
Po zamachu w Aleksandrii chrześcijanie w Egipcie z przerażeniem myślą o swojej przyszłości. To kolejna, po Iraku, wspólnota mieszkańców biblijnych krain, która z powodu swojej religii ma problemy we własnym kraju.
Spokojna dzielnica Dżisr al-Basza, w chrześcijańskiej części Bejrutu. Prawosławne Boże Narodzenie. Przed koptyjskim kościołem Św. Marka trwają przygotowania do wieczornego nabożeństwa. Atmosfera jest jednak napięta. Pod bramą stoi policja, niedługo dołączy również wojsko. Przyjeżdżają kolejne ekipy telewizyjne. Od Sylwestra kościół koptyjski jest w centrum zainteresowania mediów. Zamach bombowy w Aleksandrii zabił dwadzieścia trzy osoby, siedemdziesiąt dziewięć ranił - Dokonali tego terroryści, ale oni atakują nie tylko chrześcijan, ale także swoich współwyznawców, którzy nie zgadzają się z ich polityką. - spokojnym głosem wyjaśnia ojciec Rouweisse, koptyjski mnich odpowiadający za tamtejszą parafię, który zgodnie ze wschodnią tradycją, przyjmuje kondolencje w salonie kościoła. Od tygodnia odwiedzają go przedstawiciele władz oraz wszystkich wyznań obecnych w Libanie, żeby podkreślić rolę jaką chrześcijanie odgrywają w społeczeństwie arabskim.
czwartek, 6 stycznia 2011
As number of Ivorian refugees in Liberia tops 22,000, UNHCR speeds up aid delivery
SACLEPEA, Liberia, January 5 (UNHCR) – With the number of registered Ivorian refugees in Liberia topping 22,000 this week, UNHCR is about to step up the delivery of food and other aid to the new arrivals.
The refugees, mostly women and children, have fled because of mounting tension in the country since the presidential election in late November. Most are from western areas of Côte d'Ivoire and are in urgent need of food, shelter and clean water, which are all in short supply in Liberia's Nimba County, where the refugees are arriving.
A UNHCR statement on Wednesday said the refugee agency will send seven trucks this week from the Liberian capital of Monrovia to the eastern town of Saclepea in Nimba County. Five of the trucks will be carrying food and non-food supplies, while the other two are to transport construction material for a campsite to be built in or near Saclepea.
czwartek, 9 grudnia 2010
Finał rozgrywek Etnoligii
'WYKOPMY RASIZM' to hasło imprezy wieńczącej Etnoligę, czyli multikulturowe rozgrywki halowej piłki nożnej. Celem Etnoligi, zorganizowanej przez Fundację dla Wolności i Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ', jest integracja warszawiaków pochodzących z różnych stron świata. Uczestnicy – kobiety i mężczyźni – pochodzą m.in. z Afganistanu, Czeczenii, Francji, Ghany, Irlandii, Kamerunu, Kanady, Konga, Meksyku, Nigerii, Polski, Togo oraz Wietnamu.
W programie finałowej imprezy, która odbyła się 4 grudnia, znalazły się m.in. mecz pokazowy z udziałem gwiazd futbolu ze Stowarzyszenia Byłych Piłkarzy, wielokulturowe warsztaty dla dzieci prowadzone przez uczestników ligi, konferencja prasowa, filmy, wystawa fotografii, warsztaty antyrasistowskiego graffiti, koncert i wręczenie nagród przez sławnego angielskiego piłkarza Paula Elliotta.
niedziela, 5 grudnia 2010
Increasing Numbers of Stranded Migrants Dying on Yemeni-Saudi Border
Thirty migrants stranded on Yemen's border with Saudi Arabia have died in recent weeks according to IOM partners. The latest death on Tuesday highlights the urgent need to help the growing numbers of irregular migrants left there in a desperate situation.
Stranded in the border town of Haradh, many of the migrants are in extremely poor health after having made the extremely long and perilous journey, mainly from Ethiopia, Somali or Sudan en route to the Gulf or beyond. An increasing number of them have been deported from Saudi Arabia and left at Haradh with nothing more than the clothes they stand in.
poniedziałek, 29 listopada 2010
Masaj z komórką
Najbardziej znane plemię Afryki mierzy się z nowoczesnością. Kiedyś Masajowie wymienili odzienie ze skór na koce w szkocką kratę. Wkrótce czeka ich większa rewolucja obyczajowa.
Ile masz krów? Ani jednej? To z czego ty żyjesz? Z kóz? – dopytuje się James Nkurumwa, gdy siedzimy w cieniu akacji, jedynej w sąsiedztwie jego rodzinnej osady. W tych stronach, w buszu Rowu Afrykańskiego na pograniczu Kenii i Tanzanii, drzewa nie mają wzięcia – nie dość, że zasłaniają pasące się stada, to jeszcze dają schronienie lampartom i lwom oraz wabią niebezpieczne słonie. W pobliżu osiedli wycina się więc wszystko jak leci, zostają tylko pojedyncze egzemplarze, zazwyczaj rozłożysta akacja. Tak, by w upalne popołudnie było gdzie usiąść i spokojnie pogawędzić. – Ale gdybyś chciał, mógłbyś kupić krowy, prawda? Macie w Polsce pastwiska?
Subskrybuj:
Posty (Atom)