Regulacje zostały przyjęte przez Sejm 28 lipca. Ich zapisy wejdą w życie na początku 2012 roku. Zgodnie z nimi abolicją objęci są cudzoziemcy przebywający w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Tym razem (to już trzecia abolicja) przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.
piątek, 26 sierpnia 2011
Prezydent podpisał ustawy o abolicji dla cudzoziemców
Polska jako kraj rozwijający się jest coraz atrakcyjniejsza dla cudzoziemców, konieczna jest więc świadoma polityka imigracyjnej - mówił dziś prezydent Bronisław Komorowski po podpisaniu ustaw wprowadzających m.in. abolicję dla cudzoziemców przebywających w Polsce.

Regulacje zostały przyjęte przez Sejm 28 lipca. Ich zapisy wejdą w życie na początku 2012 roku. Zgodnie z nimi abolicją objęci są cudzoziemcy przebywający w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Tym razem (to już trzecia abolicja) przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.
Regulacje zostały przyjęte przez Sejm 28 lipca. Ich zapisy wejdą w życie na początku 2012 roku. Zgodnie z nimi abolicją objęci są cudzoziemcy przebywający w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Tym razem (to już trzecia abolicja) przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.
Lenny Kravitz: Ameryka to wciąż podzielony, rasistowski kraj
Właśnie ukazał się najnowszy album Lenny'ego Kravitza "Black and White America". Już sam tytuł sugeruje, że piosenkarz ma zamiar poruszyć nim kilka poważnych kwestii - do nagrania krążka zainspirował go podobno film dokumentalny o rasistowskich uprzedzeniach wobec prezydenta Obamy.

Prace nad krążkiem trwały dwa lata. Na okładce widać siedmioletniego Kravitza z wymalowaną pacyfą na czole. Artysta przyznał, że inspiracją dla niego był nie tylko funk lat 70., ale również dzisiejsza scena polityczna Stanów Zjednoczonych.
- Oglądałem film dokumentalny o ludziach, którzy sprzeciwiali się wyborowi Obamy na prezydenta, bo uważali, że to już nie będzie przedstawiciel "prawdziwej Ameryki". Przeraziło mnie to, ile było w nich złości i nienawiści. Nie mogłem uwierzyć, że ludzie mogą wypowiadać się w ten sposób - mówi w wywiadzie dla serwisu Spinner.
Prace nad krążkiem trwały dwa lata. Na okładce widać siedmioletniego Kravitza z wymalowaną pacyfą na czole. Artysta przyznał, że inspiracją dla niego był nie tylko funk lat 70., ale również dzisiejsza scena polityczna Stanów Zjednoczonych.
- Oglądałem film dokumentalny o ludziach, którzy sprzeciwiali się wyborowi Obamy na prezydenta, bo uważali, że to już nie będzie przedstawiciel "prawdziwej Ameryki". Przeraziło mnie to, ile było w nich złości i nienawiści. Nie mogłem uwierzyć, że ludzie mogą wypowiadać się w ten sposób - mówi w wywiadzie dla serwisu Spinner.
wtorek, 23 sierpnia 2011
Eskalacja nienawiści. Zniszczono dwujęzyczne tablice w Puńsku
28 tablic z litewskimi nazwami miejscowości w gminie Puńsk zostało w poniedziałek zamalowanych białą i czerwoną farbą. W Krynkach w pobliżu synagogi pojawił się skinhedzkie hasła. W dalszym ciągu poszukiwani są sprawcy podpalenia domu modlitwy muzułmanów w Białymstoku oraz autorzy antysemickich haseł w Orli.

Dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości w gminie Puńsk, gdzie mieszka 80 procent Litwinów, ktoś zniszczył w nocy z niedzieli na poniedziałek. 28 sztuk. Litewskie nazwy zostały zamalowane białą i czerwoną farbą, w kształcie polskiej flagi. Wygląda na to, że ktoś używał spraya. Dodatkowo pomalowany został też pomnik upamiętniający stulecie pierwszego przedstawienia teatralnego w języku litewskim, które odbyło się w gminie. Tam pojawił się napis "Falanga"(nazwa radykalnego obozu narodowego powstałego w 1935 roku - red.) i jej symbol - ramię z mieczem, a "biało-czerwoną flagą" zamalowano główne hasło pomnika, napisane po litewsku.
Dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości w gminie Puńsk, gdzie mieszka 80 procent Litwinów, ktoś zniszczył w nocy z niedzieli na poniedziałek. 28 sztuk. Litewskie nazwy zostały zamalowane białą i czerwoną farbą, w kształcie polskiej flagi. Wygląda na to, że ktoś używał spraya. Dodatkowo pomalowany został też pomnik upamiętniający stulecie pierwszego przedstawienia teatralnego w języku litewskim, które odbyło się w gminie. Tam pojawił się napis "Falanga"(nazwa radykalnego obozu narodowego powstałego w 1935 roku - red.) i jej symbol - ramię z mieczem, a "biało-czerwoną flagą" zamalowano główne hasło pomnika, napisane po litewsku.
Bo napuszczę "skinów białej rasy". Nazi-pamiątki na Rynku
Byłem w sobotę z dziewczyną na Rynku. Na festiwalu rękodzieła ludowego mnóstwo ludzi, w tym zagraniczni turyści. Obok - targ staroci. A na nim natrafiliśmy na dziwaczne pomieszanie biżuterii i przedmiotów z symbolem gwiazdą Dawida z metalowymi swastykami, orderami nazistowskimi.

Niesmak to mało powiedziane. Po zwróceniu uwagi sprzedawca popatrzył na nas jak na przybyszów z Marsa. "Co to państwu przeszkadza?". Dwa stoliki dalej, pod baldachimem, stał stolik organizatorów targów. Był tam wywieszony regulamin imprezy, na którym jak byk stało - obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży faszystowskich czy nazistowskich "pamiątek". Poprosiłem o interwencję, pani zbulwersowana wstała od stołu i ruszyła w stronę sprzedającego. Podziękowaliśmy, zamieniliśmy parę słów z organizatorami, poszliśmy dalej. I znowuż - pani pośród biżuterii miała pierścionki z symbolami swastyki. Po raz kolejny zwróciłem uwagę - pani grzecznie schowała bulwersujące okazy, ale też patrzyła na nas dziwnie. Ludzie wokół podobnie.
Niesmak to mało powiedziane. Po zwróceniu uwagi sprzedawca popatrzył na nas jak na przybyszów z Marsa. "Co to państwu przeszkadza?". Dwa stoliki dalej, pod baldachimem, stał stolik organizatorów targów. Był tam wywieszony regulamin imprezy, na którym jak byk stało - obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży faszystowskich czy nazistowskich "pamiątek". Poprosiłem o interwencję, pani zbulwersowana wstała od stołu i ruszyła w stronę sprzedającego. Podziękowaliśmy, zamieniliśmy parę słów z organizatorami, poszliśmy dalej. I znowuż - pani pośród biżuterii miała pierścionki z symbolami swastyki. Po raz kolejny zwróciłem uwagę - pani grzecznie schowała bulwersujące okazy, ale też patrzyła na nas dziwnie. Ludzie wokół podobnie.
środa, 17 sierpnia 2011
Segregation at the Beauty Counter: A Case Against Black Beauty Companies
Do too many black beauty companies lose by focusing on the differences between the races?
Almost 100 years ago, Madam CJ Walker became America’s first self-made female millionaire of any race by creating hair products specifically for black people. This brilliant entrepreneur took advantage of the beauty industry’s decision to ignore black consumers by instead serving them well. An economic visionary, Walker also created a beauty school that fed a job market for the black women selling her products. Madam CJ Walker’s acumen in the field of beauty was an overall boon to African-Americans.
In the ‘50s Abram Minis, founder of Carson, Inc., made a grip formulating ubiquitous household products like Dark & Lovely. Black entrepreneurs Edward and Bettiann Gardner founded SoftSheen in the ‘60s, the firm responsible for the infamously greasy Care Free Curl. The early ‘70s saw the birth of Fashion Fair cosmetics, launched by the owners of Johnson Publishing to help black women find make-up that matched their skin. Black businesses have been central to the development of products African-American women need to look good.
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Nowy Spiderman ma czarną twarz. Ameryka nie do końca może się z tym pogodzić...
Stary" Spiderman umarł w czerwcu. Nowy narodził się w sierpniu i zaskoczył wszystkich. Po zamiast Petera Parkera, w odświeżonej historii wydawnictwa Marvel głównym bohaterem jest pół-Murzyn, pół-Latynos Miles Morales.
Z Peterem Parkerem - alter-ego Spidermana - czytelnicy serii "The Ultimate Spiderman" z wydawnictwa Marvel pożegnali się w czerwcu, gdy zginął w walce z Zielonym Goblinem. Na sierpień Marvel zapowiedział wkroczenie do serii nowego wcielenia człowieka-pająka i dotrzymał słowa.
Z pozoru niewiele się zmieniło. Poznajemy nastolatka, outsidera i samotnika, który chadza własnymi ścieżkami i odstaje od innych rówieśników. Aż do dnia, w którym odkrywa swoje supermoce i staje do walki ze złem grożącym światu.
Ale tym razem Spiderman przeszedł zgodną z duchem czasów i amerykańską polityczną poprawnością metamorfozę - Miles, przyszły Spiderman, jest pół-Murzynem, pół-Latynosem i wychowuje się w jednej z najbardziej kolorowych dzielnic Nowego Jorku - Brooklynie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)