wtorek, 30 listopada 2010

Cudzoziemiec przestępca ryzykuje deportację

Szwajcarzy wypowiedzieli się wczoraj w referendum za wydaleniem z kraju obcokrajowców, którzy popełnili ciężkie przestępstwa.

Według nieoficjalnych wyników 52,9 proc. głosujących poparło inicjatywę skrajnej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), dokładnie rok po wyraźnym „tak” w referendum dla zakazu budowy minaretów. Cudzoziemcy, którzy dopuszczą się poważnych przestępstw, takich jak morderstwo czy gwałt, mają być automatycznie wydalani z kraju. Podobnie jak imigranci, którzy wyłudzają pomoc socjalną. 

poniedziałek, 29 listopada 2010

Masaj z komórką

Najbardziej znane plemię Afryki mierzy się z nowoczesnością. Kiedyś Masajowie wymienili odzienie ze skór na koce w szkocką kratę. Wkrótce czeka ich większa rewolucja obyczajowa.


Ile masz krów? Ani jednej? To z czego ty żyjesz? Z kóz? – dopytuje się James Nkurumwa, gdy siedzimy w cieniu akacji, jedynej w sąsiedztwie jego rodzinnej osady. W tych stronach, w buszu Rowu Afrykańskiego na pograniczu Kenii i Tanzanii, drzewa nie mają wzięcia – nie dość, że zasłaniają pasące się stada, to jeszcze dają schronienie lampartom i lwom oraz wabią niebezpieczne słonie. W pobliżu osiedli wycina się więc wszystko jak leci, zostają tylko pojedyncze egzemplarze, zazwyczaj rozłożysta akacja. Tak, by w upalne popołudnie było gdzie usiąść i spokojnie pogawędzić. – Ale gdybyś chciał, mógłbyś kupić krowy, prawda? Macie w Polsce pastwiska?

piątek, 26 listopada 2010

Emigranci oczekują na bilet powrotny

Dwudziestego ósmego listopada Mołdawianie wybiorą swoich deputowanych. Stawką głosowania jest przezwyciężenie kryzysu politycznego i społecznego oraz wybór pomiędzy zbliżeniem z Unią Europejską a zbliżeniem z Rosją. Emigranci pozostający poza krajem mają nadzieję, że wynik umożliwi im powrót do domu. 


Jak będzie, tak będzie, ale diaspora mołdawska z całego serca pragnie, żeby skończyła się „tragedia Woronina (prezydent z lat 2001–2009 Władimir Woronin wciąż jeszcze nie ma następcy; deputowani wybrani 28 listopada będą musieli wyznaczyć nowego prezydenta). Myślą tak również ci, którzy wyemigrowali w czasach Lucinschiego (prezydent 1997–2001), pod którego rządami żyli w warunkach nieludzkich i umierali z głodu.

czwartek, 25 listopada 2010

Koniec tolerancji

W Holandii islamiści, we Francji przestępcy, w Niemczech darmozjady – imigranci stają się kozłami ofiarnymi Europy. Czy potrzebujemy więcej przyjezdnych? I czy potrafimy ich zintegrować? Te dylematy z całym dramatyzmem staną również przed Polską.

Imigranci są twarzą Europy. Wystarczy wyjść na ulicę dowolnej zachodniej stolicy, by zobaczyć wszystkie rasy świata, usłyszeć kilkaset języków, zasmakować kilkudziesięciu kuchni i kultur. Ale wystarczy też zajrzeć na zaplecze restauracji, przypatrzeć się śmieciarzom i robotnikom na budowie, by zobaczyć, że imigranci wykonują najbrudniejsze i najgorzej płatne prace. Wystarczy wreszcie otworzyć dowolną europejską gazetę, by dojść do wniosku, że są też jedynym naprawdę wspólnym problemem całego kontynentu: w Grecji szturmują wyspy, w Niemczech drenują państwo socjalne, we Francji napadają na policjantów, w Holandii grożą śmiercią krytykom islamu.

Ethno Jazz Festival we Wrocławiu

Dla fanów muzyki jazzowej z różnych zakątków świata - we Wrocławiu rozpoczęła się jesienna edycja Ethno Jazz Festival 2010! Ten wrocławski projekt już od pięciu lat przyciąga do stolicy Dolnego Śląska zwolenników ekskluzywnej muzyki. Podczas festiwalu zagrają między innymi: legendarny pianista Herbie Hancock, mistrz saksofonu Jan Garbarek, portugalska wokalistka fado Teresa Salgueiro, Gotan Project, Touch of Ireland, Angelique Kidjo - królowa world music oraz czarnoskóra gwiazda flamenco Concha Buica. Szczegółowy program oraz wszelkie informacje dostępne na oficjalnej stronie festiwalu.


Ethno Jazz jest formą muzyki etnicznej, w której słychać duży wpływ jazzu. Muzyka etniczna wywodzi sie z muzyki tradycyjnej czy folku, której często źródłem jest dany region geograficzny. Początkowo ta forma muzyczna popularność zyskała głównie w regionach Indii, Ameryki Łacińskiej i Afryki by później rozprzestrzenić się na cały świat.

Ethno Jazz powstał w wyniku interakcji Nowego Orleanu i Kuby, Afro-Kubańskiego jazzu z lat 40tych i 50tych IX wieku oraz wpływu jazzu Arabskiego z lat 50tych i 60tych oraz inspiracji muzyką Beatlesów i Rock Jazzu z lat 60tych i 70tych. Globalny zasięg ta forma muzyczna zaczęła zyskiwać około roku 1990 wraz z postępującą globalizacją, rozwojem internetu oraz pierwszymi głośnymi sukcesami muzyków popularyzujących ten rodzaj muzyki. Od roku 1990 zaczęto utożsamiać muzykę Ethno Jazz z jazzem tworzonym wg najlepszych wzorców zaczerpniętych z regionów Ameryki i Europy ale tworzoną przez muzyków pochodzących z innych regionów, głównie z Południowej Azji i Chin a przez to z mocnym akcentem egzotycznej żywiołowości. 

wtorek, 23 listopada 2010

Nicolas Sarkozy says sorry for national identity ministry

French president apologises for causing 'misunderstanding' as he tries to soften image to improve ratings.


Nicolas Sarkozy has admitted that he was wrong to create a ministry of immigration and national identity and that his nationwide debate on what it means to be French had led to tension and misunderstanding.

In a primetime TV interview last night, the French president took the out-of-character step of analysing his mistakes and apologising as he tried to present a more humble side of his personality before the difficult battle to be re-elected in 2012.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Refugee professionals serving the community in Namibia

OSIRE, Namibia, November 22 (UNHCR) – When Victoire Mpelo fled his native Democratic Republic of the Congo, practising medicine again was probably one of the last things on his mind. Yet, some 10 years later, the doctor is kept busy every day, looking after fellow refugees in Namibia's Osire settlement.


Meanwhile, the nearby Osire Secondary School, headed by another refugee, Come Niyongabo from Burundi, is ranked among the top secondary education establishments in the country. When it comes to social services, the refugees in Namibia's dusty Osire settlement are almost completely self-sufficient.