środa, 6 kwietnia 2011

Tu rządzą naziści. Opanowali całą miejscowość

Faszyzm kwitnie w środku Europy. "Mieszkańcy witają się nazistowskim pozdrowieniem "Sieg Heil", na murach umieszczone zostały skrajnie prawicowe slogany - tak wygląda niemiecka wioska Jamel."


Została opanowana przez sympatyków nazizmu.

Jeszcze do niedawna podróżnych witał tu napis "witamy w wolnej i narodowej wspólnocie nazistów Jamel", a drogowskaz wskazał kierunek do Braunau, miasta w którym urodził się Hitler.

150 imigrantów zaginęło w okolicach Malty

Około 150 nielegalnych imigrantów, płynących na Lampedusę, zaginęło w nawałnicy w Kanale Sycylijskim, w odległości około 40 mil morskich od wyspy - podały włoskie media. Ocalało 47 ludzi z przewróconej z łodzi.

Poszukiwania zaginionych prowadzą statki patrolowe i samolot Straży Przybrzeżnej. Warunki na morzu są bardzo trudne, wieje silny wiatr.

Do tragedii doszło w nocy z wtorku na środę na wodach terytorialnych Malty i to właśnie władze morskie tego kraju zawiadomiły włoski kapitanat o sygnale SOS, nadanym przez telefon satelitarny z dużej barki z imigrantami, która wpadła w nawałnicę. Marynarka wojenna Malty informując o tym stronę włoską podkreśliła, że nie jest w stanie pomóc łodzi.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Skandaliczny tekst fanów Korony. Rasiści podnoszą głowę

Nie minęło sześć lat, od kiedy kibice Korony wznosili rasistowskie okrzyki przeciwko własnemu zawodnikowi, a na kielecki stadion znów wkroczył rasizm. W kolportowanym na meczach pisemku kibiców felietonista nazywa emigrantów "kolorowymi osobnikami" i "intruzami", których ojcowie mieszkali "w lepiankach z gówna wielbłąda".


Przedostatni numer pisma wydawanego przez Stowarzyszenia Kibiców Korony Kielce Złocisto Krwiści można było kupić na stadionie przy ul. Ściegiennego podczas sobotniego meczu z Polonią Warszawa.

Anonimowy felietonista wykłada w nim swoje poglądy na temat "czarnego rasizmu", który rzekomo zagraża "białym, rdzennym mieszkańcom" zachodniej Europy, a wkrótce i Polsce.

"Napływające fale emigrantów z krajów, których cudem architektury jest kilkupiętrowy budynek, a większość obywateli mieszka w lepiankach z gówna wielbłąda zmieszanego razem z błotem, sieją spustoszenie w wysokorozwiniętej Europie" - wywodzi.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Zwyzywał Hiszpanów, bo mieli śniady odcień skóry

27-letni krakowianin stanie przed sądem za rasistowskie okrzyki pod adresem trójki Hiszpanów i uderzenie jednego z nich. Zaatakował cudzoziemców, bo jako południowcy, mieli śniady odcień skóry. "Wyp..ć czarnuchy z Polski. To nasz kraj!" - krzyczał do cudzoziemców.


Piotr J. zaatakował ich na krakowskich Plantach, gdy przysiedli na chwile wracając z lokalu. Zaczepił ich, bo zauważył, że cudzoziemcy byli z dwoma Polkami (jedna z nich była żoną Hiszpana). Piotr J. krzyczał do nich, "że nie powinny zadawać się z brudasami". - Ich miejsce jest na końcu świata, w Afryce. Nie wystarczą wam Polacy?" - wykrzykiwał do obu kobiet, obrzucając je przy okazji wulgarnymi słowami. Potem jednego z Hiszpanów uderzył w twarz, rzucając w jego stronę "Wyp...ć czarnuchy z Polski. To nasz kraj!".

Polacy i górale w spisie powszechnym na Podhalu

Podczas rozpoczętego narodowego spisu powszechnego po raz pierwszy mieszkańcy Podhala mają prawo zadeklarować, że są góralami. GUS - dając taką możliwość - chce jak najlepiej zbadać różnorodność Polski.


Formularz można wypełnić w internecie, a do wybranych domów ankieterzy zawitają osobiście. Spytają m.in. o stan cywilny, miejsce urodzenia, a także o narodowość i przynależność do grup etnicznych. Po raz pierwszy w historii będzie można użyć równocześnie tych dwóch kryteriów.

- Czyli ktoś może zadeklarować, że jest Polakiem, ale czuje się równocześnie Kaszubem. Tak ułożyliśmy ankiety, by osoby związane z regionami mogły to wykazać, nie rezygnując równocześnie z przynależności do narodu polskiego. Choć oczywiście można też zgłosić inną narodowość, choćby łemkowską - tłumaczy Radosław Stępień, dyrektor Departamentu Badań Demograficznych Głównego Urzędu Statystycznego. W poprzednich spisach nie było możliwości tak szerokiego opisania swojej tożsamości.

"Polska musi ponieść konsekwencje". Działacz żydowski dla "Newsweeka"

- Było mi smutno, gdy patrzyłem na dawny dom dziadków, w którym mieszka ktoś obcy – mówi serwisowi Newsweek.pl Menachem Z. Rosensaft, prominentny działacz Światowego Kongresu Żydów. W ostatnich dniach wywołał on burzę stwierdzeniem, że z powodu wstrzymania przez rząd RP prac nad ustawą reprywatyzacyjną, Żydzi powinni odpowiedzieć sankcjami ekonomicznymi.


Menachem Rosensaft: Nim odpowiem na pańskie pytania muszę zaznaczyć, że tekst, który wzbudził w Polsce tyle emocji, napisałem wyłącznie w swoim imieniu. Jako syn polskich Żydów. Nie ma on nic wspólnego z moją działalnością w Światowym Kongresie Żydów.

Newsweek.pl: Wygląda na to, że po publikacji organizacje żydowskie mocno zmyły Panu głowę?

Menachem Rosensaft: Światowy Kongres Żydów odciął się od mojej wypowiedzi i wydał oświadczenie w tej sprawie. Nikt nie nakłania mnie, bym zrezygnował z zasiadania w jego władzach. Otrzymuję za to wyrazy poparcia od wielu osób. Dlatego mam wrażenie, że pokazałem punkt widzenia wielu ocalałych z Holokaustu i ich dzieci.

niedziela, 3 kwietnia 2011

Kaczyński: Twierdzenie, że istnieje naród śląski, to zakamuflowana opcja niemiecka

Prezes PiS skrytykował Ruch Autonomii Śląska i jego działalność. Ocenił też, że praca prokuratury ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej jest przesłanką do powołania komisji śledczej. - Andrzej Seremet nie daje rady - dowodził.


Jarosław Kaczyński powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość uznaje śląskość i kaszubskość za rodzaje polskości, a nie odrębne narodowości. Prezes PiS wyjaśnił tę kwestię w związku z komentarzami, jakie wywołał jeden z rozdziałów pisowskiego "Raportu o stanie Rzeczypospolitej". Rozdział nosi tytuł "Wstydliwy Naród Polski".

Napisano w nim, że w PO nie budzą protestu postawy jawnie antypolskie, wręcz obrażające Polaków, a premier Tusk ostentacyjne akcentuje swoją kaszubskość. Raport odnotowuje, że w spisie powszechnym wbrew wyrokowi Sądu Najwyższego z 2007 roku umieszczono narodowość śląską. Jest w nim też krytyka - jak napisano - jadowicie antypolskiej publicystyki Kazimierza Kutza - byłego członka PO oraz przypomnienie, że członkowie Ruchu Autonomii Śląska kandydowali z list PO mimo że formacja ta jawnie odcina się od polskości.

Według raportu PiS "śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej". Prezes PiS podtrzymał tą opinię, wyjaśniając, że chodzi o postawy taki osób jak szef Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik. - Ten typ śląskości, to twierdzenie, że istnieje naród śląski my rzeczywiście traktujemy jako w istocie zakamuflowaną opcję niemiecką - powiedział Jarosław Kaczyński.

Dodał, że łatwo to sprawdzić w spisach, gdzie liczba osób przyznających się do niemieckiej przynależności narodowej spada, a wzrasta do śląskiej.